wtorek, 17 maja 2011

EUROPEAN BISTRO- DIMENSIONS

Zabrałam się za kolejny dość szczegółowy obrazek. Tak mi się spodobał, że muszę go wyhaftować!Największa trudność to przeliczanie numerów nici z Dimensions na DMC a co jak widzę nie zawsze pokrywa się z oryginałem.


Stan na 13.02.2011

Stan na 18.02.2011

Stan na 19.02.2011

Stan na 21.02.2011.

Stan na 22.02. 2011.

Stan na 23.04.2011 r.

Stan na 25.04.2011 r.

Stan na 27.04.2011 r.

Stan na 17.05.2011 r.

14 komentarzy:

martinka123 pisze...

ach ja też poważnie myślę o wyhaftowaniu tego wzoru Dimensions :)Strasznie mi się podoba. Będę śledzić Twoje postępy. Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na http://przygoracejczekoladzie.blox.pl

Myśli krzyżykiem pisane pisze...

ale potężna praca. a jaka śliczna ;-)

Iwonna pisze...

Zapowiada się cudowny hafcik;będę śledzić postępy:)

Mysia pisze...

Hafcik ogromniasty, ale przy tym przecudnym, widzę że Twoje rączki ruszyły pełną para ;o)

Kobra pisze...

Ja to bym nie miała tyle cierpliwości xD . Dodaję do linek

myszszeczkunia pisze...

A ja zmierzam od kilku miesięcy ku końcowi z tym obrazkiem. Faktycznie zamiana na DMC i mnie przysporzyła kłopotów. Półkrzyżyki zamieniłam na pełne:)

myszszeczkunia pisze...

Stosowałam przelicznik ogólnodostępny. Nie obyło się jednak bez wpadki i widać ją troszkę (przejście w niebieskości). Kilka kolorków dobierałam na oko:) Nie będę pruła bo za dużo by było no i za dużo emocji związanych jest z tym obrazkiem:)

Dziabka pisze...

Trafiłam kiedyś na ten wzór i też mnie zauroczył :) Wyszywaj, wyszywaj!

donka66 pisze...

Piękny, duży, trudny, będę kibicować :) Dla mnie najtrudniejsza jest zawsze zamiana mulin Dimensions.

Arkadija pisze...

Śliczny wzór. Z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony!

majeczkaaa2 pisze...

Aby tylko nadgarstki wytrzymały :) Życzę powodzenia i pozwalam dodać sobie do obserwowanych blogów. Mam nadzieję, że za pozwoleniem. Zapraszam jednocześnie w miarę ochoty do mnie. Pozdrawiam. Majeczka.
http://wolnyczasmajeczki.blogspot.com/

Veronique pisze...

Mi to chyba życia nie wystarczy aby wyszyć i wydziergać te wszystkie cuda, które mam w planach a to Bistro już od dawna jest w kolejce. Podziwiam, troszkę zazdroszczę, będę kibicować i czekać na finał.
Powodzenia i ciepłe pozdrowionka

caresse.agnieszka pisze...

Piękne i ambitne dzieło. Czekam na zdjęcie zakończonego dzieła. Pozdrawiam.

Inspiracje Martyny pisze...

dimki sa cudowne ;)
Efekt koncowy tego obbrazu jest powalajacy!